Zaryzykuję stwierdzenie, że większość małych dzieci nie lubi myć głowy albo odwiedzać fryzjera. U nas oporów przed myciem głowy nie było. Jest to, moim zdaniem, wynik chodzenia na basen. Od 4 miesiąca życia chodzimy konsekwentnie z synkiem raz w tygodniu na naukę pływania. Natomiast kłopoty ze ścięciem włosów pojawiły się jakiś czas temu. Pierwsze dwie wizyty u fryzjera wypadły fantastycznie, więc byłam szczęśliwa, że mój syn nie boi się ścinania włosów i jestem w tym gronie mam, których dzieci nie histeryzują przed wizytą u fryzjera. Niestety, kiedy wybraliśmy się kolejny raz (do tej samej Pani, zresztą najlepszej pod słońcem, mama zawsze jest zadowolona), nawet nie chciał wejść do gabinetu. Próbowaliśmy kilkakrotnie, ale bez rezultatu. W końcu odpuściłam, ale czuprynka wyglądała już okropnie. I wówczas pocztą pantoflową dowiedziałam się o fryzjerze dla dzieci. Zadzwoniłam, umówiłam się i pojechaliśmy do Ciach Ciach.
Miejsce okazało się bardzo przyjemne, przygotowane specjalnie dla małych klientów. Sporo zabawek, książeczek, no i ten duży samochodzik, który skradł serce mojego synka.
Panie serdeczne, ciepłe, z ogromnym zapasem cierpliwości i wspaniałym podejściem do dzieci. Jeżeli jest potrzeba podążają za małym klientem, opowiadają o tym, co będą robiły, pokazują sprzęty i tłumaczą do czego służą. Nie robią niczego z zaskoczenia i na siłę. Zawsze pytają o pozwolenie.
Stres dziecka niwelowany jest również dlatego, że podczas cięcia włosków, uwaga skupiona jest na zabawkach, którymi panie bawią się z dzieckiem. Obyło się więc bez płaczu, nerwów, a Alex wyraził chęć powrotu do Ciach Ciach.
Opłata za usługę uzależniona jest od stopnia 'trudności' klienta.
Mój syn okazał się "Aniołkiem".
Bardzo się cieszę, że żyję w czasach, kiedy wiele branż zabiega o małych klientów, dzięki temu dzieci traktowane są poważnie i z szacunkiem. Super, że powstają też miejsca dostosowane do potrzeb małych dzieci czy matek z dziećmi, chociaż jeszcze ciągle to kuleje. Miejmy nadzieję, że z czasem będzie tylko lepiej.
Fajne miejsce, dziecięcy fryzjer z prawdziwego zdarzenia. Zastanawiam się, czy sprawdził by się u nas, w sensie, czy podołałby awersji Antka do ścinania włosów. Bo on z takich wyjących "Aniołków" (siedzi spokojnie ale odgłosy wydaje, jakby go ze skóry obdzierali ...). Pomysł na zróżnicowany cennik oryginalny :)
Nasz Synio bywa w "Ciach Ciach" od pierwszego strzyżenia, czyli po skończonym roczku :-) Cudowne miejsce i super Pani fryzjerka ;-) Kacpero uwielbia tam chodzić :-) Polecamy :-)
Fajne miejsce, dziecięcy fryzjer z prawdziwego zdarzenia. Zastanawiam się, czy sprawdził by się u nas, w sensie, czy podołałby awersji Antka do ścinania włosów. Bo on z takich wyjących "Aniołków" (siedzi spokojnie ale odgłosy wydaje, jakby go ze skóry obdzierali ...). Pomysł na zróżnicowany cennik oryginalny :)
OdpowiedzUsuńten cennik też mnie zaskoczył :)
UsuńDobrze wiedzieć, że coś takiego istnieje w naszym mieście;) Nam na razie fryzjer nie potrzebny, ale już czuję, że będą z tym kłopoty;)
OdpowiedzUsuńale może polecasz jakieś inne, fajne miejsca w naszym mieście?
UsuńWow ale super! Pierwszy raz słyszę o takim miejscu, ale to bardzo cenna informacja.Warto wiedzieć:)
OdpowiedzUsuńWow, co za rewelacyjne miejsce. Nawet nie przypuszczałam, że może istnieć coś takiego. Świetny pomysł, doskonale podejście do dzieci.
OdpowiedzUsuńU nas tez jest taki fryzjer dla dzieci,sa autka,motory ,ale ...bocinają średnio niestety :(
OdpowiedzUsuńoj. U nas na szczęście ok :)
UsuńNasz Synio bywa w "Ciach Ciach" od pierwszego strzyżenia, czyli po skończonym roczku :-) Cudowne miejsce i super Pani fryzjerka ;-) Kacpero uwielbia tam chodzić :-) Polecamy :-)
OdpowiedzUsuńteż polecamy :)
OdpowiedzUsuń